mlwp.jun.pl Forum Index
 FAQ   Search   Memberlist   Usergroups   Register   Profile   Log in to check your private messages   Log in 


Previous topic «» Next topic
Lengyel-magyar kapcsolatok/ Stosunki pol.-weg. 1920-1945
Author Message
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-05-19, 13:25   Lengyel-magyar kapcsolatok/ Stosunki pol.-węg. 1920-1945  

Csináltam egy filmet lengyel-magyar kapcsolatok 1920-1944:
Zrobiłem filmik o stosunkach polsko-węgierskich w latach 1920-1944:

http://www.youtube.com/wa...Z7g&feature=sub

Sajnos csak a lengyel feliratok :-? Azt hiszem, hogy minden rendben van.
Niestety tylko z polskimi napisami :-? Myślę, że wszystko jest dobrze.
Last edited by Maniek on 2010-06-09, 18:50; edited 1 time in total  
 
     
REKLAMA 

Joined: 22 Feb 2010
Posts: 176
Posted: 2010-05-19, 16:59     

Last edited by Shimizu on 2010-06-09, 18:50; edited 1 time in total  
 
     
Shimizu 


Age: 29
Joined: 22 Feb 2010
Posts: 176
Location: Łódź
Posted: 2010-05-19, 16:59     

Very good video. I like it :)
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-09, 18:56     

"During World War II in Poland and in the sites of Opoczno found themselves under arms, the Hungarian Army soldiers. Germany tried to tune them and use against the Poles. Hungarians do not, showed no hostility manifested only his old friendship for the Poles. During the fighting with the partisans were present Hungarians. They passed without a single shot guerrilla troops. Avoided combat. Always rozchodzono without a fight. Even the Hungarians supplied weaponry. Many of them commit excesses desertion increasing the ranks of the guerrilla. Germany preparing quarters for the Hungarian soldiers threw into the street from their homes all Polish families. Hungarians refused when they learned lessons so prepared accommodation. The Hungarians were very religious and every Sunday and public holidays in a compact formation, in parade uniforms marched to the Church of St. Bartholomew. For them was a special Mass. 9.00. Great Night solemnly celebrated in St. Bartholomew. Boys in the Hungarian Army uniforms were very attractive and the Mass. 9.00 have followed a lot of girls. The Mass. was also a true fashion Revue occupation. Each wanted to be an attractive and wanted. Sp. Fr. Monsignor Wladyslaw Gasiorowski nervous and appealed to girls do not come to church just for Mass. the chair. 9.00 and preference for other Masses. The desire to please Hungary was stronger from the words of the pastor. Hitler forbade Germans attend Mass. with the Poles, forbade confessions before the Polish priest. Polish priest could not meet any religious service against the Germans. Likewise, the clergy could not bring Germany's ministry of the Poles. Germany tried to extend the order for the Hungarian army. Hungarians did not want to hear Mass. celebrated by the chaplain of the Wehrmacht. They did not want to go to confession before the Wehrmacht chaplains, who knew the Hungarian language. They asked about all the religious services of the Polish priests. During her stay in Opoczno Hungarians living in the "rectory" religious "Father of the Philippines," knowing the Hungarian language. He heard confessions and preached in the native language of the Hungarians. The "Manor" in your Szymańskich Ogonowicach (No. 160) lived pedagogical team, among whom she was late. Sitkowska. Quartered or Hungarian officers / staff. They are designed with Christmas because of religious parties, which invited a group of teaching. Nice and friendly atmosphere at the table allowed the Easter forget the nightmare of occupation. Among the distinguished officers of the Hungarian officer, in civilian life a singer with "the Hungarian Radio in Budapest. Often he did use its beautiful tenor voice. At the start of each ceremony Hungarians stood up at attention at the table and mentioned "a singer with Radio Budapeszczie" Żygo Molnar sang loudly in the Polish language, our national anthem, "God, Poland ..." and other patriotic songs, which the Nazis forbade singing. Then he sang the Hungarian national anthem and other patriotic songs from the Hungarian repertoire. Where stayed Hungarians did not dare to enter Germany. Hungary has always stood in defense of the Poles. This defense has been effective. Such a touching example of such and such is the fact that the Hungarian pilots refused to bomb Warsaw during insurgent operations in 1944. The forests in the Earth Opoczno guerrillas during a raid on the Polish Home Army soldier stopped the Hungarians, Meerut railway worker from the station named Bejm / expelled from Poznan / Germany demanded that the gendarmes released him. Hungarians refused. Germans told to go to the forest and there is a lot of them and can you capture. They stopped him for so long where he threatened danger. Then in Opoczno in a safe place (on the street. Partyzantów near st. Limanowskiego puszczono him go. The Hungarian soldiers were a lot of mixed Polish-Hungarian family from the period of Austro-Hungary. It was also and a lot of Slovaks. Verbal contacts easy. In Ogonowicach Rożejów your home at No 187 housing the non-commissioned officers who do not conceal their dislike of the Germans and the war, to participate in which they were forced. On the occasion of Easter holidays to visit their general Hungarian. Wheel of that house was a large group of Ogonowiczan. The general said the beautiful Polish "Praised be Jesus Christ! What's going on with you my dear people!" He asked about the details of life under occupation. departing wished all the best. Hungarians spent their Easter holidays at the same table with the Poles."


"Podczas II Wojny Światowej w Polsce i na terenie Ziemi Opoczyńskiej znaleźli się pod bronią żołnierze Armii Węgierskiej. Niemcy próbowali ich nastawiać i wykorzystywać przeciwko Polakom. Węgrzy nie przejawiali żadnej wrogości a jedynie manifestowali starą swoją przyjaźń do Polaków. Podczas walk z partyzantami byli obecni Węgrzy. Oni bez jednego wystrzału przepuszczali partyzanckie oddziały. Unikano walki. Zawsze rozchodzono się bez walki. Nawet Węgrzy dostarczali uzbrojenie. Wielu z nich popełniało dezercję powiększając szeregi partyzanckie. Niemcy przygotowując kwatery dla żołnierzy węgierskich wyrzucali z domów na ulicę całe polskie rodziny. Węgrzy, gdy dowiedzieli się odmawiali zajęcia tak przygotowanych kwater. Węgrzy byli bardzo religijni i w każdą niedzielę i święta w szyku zwartym, w paradnych mundurach maszerowali do Kościoła św. Bartłomieja. Dla nich była specjalna Msza św. o godzinie 9.00. Uroczyście obchodzili Wielką Noc w kościele św. Bartłomieja. Chłopcy w mundurach Armii Węgierskiej byli bardzo atrakcyjni i na Mszę św. o godzinie 9.00 podążało dużo dziewcząt. Ta Msza św. była również prawdziwą rewią mody okupacyjnej. Każda chciała i pragnęła być atrakcyjną. Śp. ks. prał. Władysław Gąsiorowski denerwował się i apelował, aby dziewczęta nie przychodziły do kościoła akurat na Mszę św. o godz. 9.00 a wybierały inne Msze św. Chęć podobania się Węgrom była silniejsza od słów proboszcza. Hitler zabronił Niemcom bywać na Mszy św. z Polakami, zabronił spowiadania się przed polskim duchownym. Duchowny polski nie mógł spełniać żadnej posługi religijnej wobec Niemców. Tak samo nie mogli duchowni Niemcy nieść swojej posługi Polakom. Niemcy ten rozkaz próbowali rozciągnąć na armię węgierską. Węgrzy nie chcieli słuchać Mszy św. odprawianej przez kapelana Wehrmachtu. Nie chcieli spowiadać się przed kapelanami Wehrmachtu, którzy znali język Węgierski. Prosili o wszelkie posługi religijne polskich księży. Na czas pobytu Węgrów w Opocznie mieszkał na "Plebani" zakonnik "Ojciec Filipin" znający mowę węgierską. On spowiadał i głosił kazania w języku ojczystym Węgrów. W "Dworku" Państwa Szymańskich w Ogonowicach (nr 160) mieszkało grono pedagogiczne, wśród którego była śp. Sitkowska. Kwaterowali też oficerowie węgierscy /sztab/. Oni urządzali z racji Świąt religijnych przyjęcia, na które zapraszali grono pedagogiczne. Miła i przyjacielska atmosfera przy stole wielkanocnym pozwalała zapominać o koszmarze okupacyjnym. Wśród oficerów węgierskich wyróżniał się oficer, a w cywilu śpiewak z "Radia Węgierskiego" w Budapeszcie. Często czynił użytek ze swojego pięknego tenorowego głosu. Na każde rozpoczęcie uroczystości Węgrzy wstawali przy stole na baczność i wspominany "śpiewak z Radia w Budapeszczie" Żygo Molnar śpiewał głośno w języku polskim nasz hymn narodowy, "Boże coś Polskę..." i inne pieśni patriotyczne, które okupant zabronił śpiewać. Potem śpiewano hymn węgierski i inne pieśni patriotyczne z węgierskiego repertuaru. Tam gdzie przebywali Węgrzy nie odważyli się wchodzić Niemcy. Węgrzy zawsze stawali w obronie Polaków. Ta obrona była skuteczna. Takim wzruszającym przykładem m.in. jest i taki fakt, iż lotnicy węgierscy odmówili bombardowania Warszawy w czasie działań powstańczych w 1944r. W lasach na terenie Ziemi Opoczyńskiej podczas obławy na partyzantów polskich Węgrzy zatrzymali żołnierza AK, kolejarza ze stacji Opoczno o nazwisku Bejm /wysiedlony z Poznania/ Niemcy zażądali, aby go wydali żandarmerii. Węgrzy odmówili. Powiedzieli Niemcom, aby poszli do lasu i tam jest ich dużo i mogą sobie pojmać. Zatrzymali go tak długo dokąd groziło mu niebezpieczeństwo. Potem w Opocznie w bezpiecznym miejscu (na ul. Partyzantów w pobliżu ul. Limanowskiego puszczono go wolno. Wśród żołnierzy węgierskich było dużo z mieszanych rodzin polsko-węgierskich z okresu Monarchii Austro-Węgierskiej. Było też i dużo Słowaków. Kontakty słowne łatwe. W Ogonowicach w domu Państwa Rożejów pod nr 187 kwaterowali podoficerowie, którzy nie ukrywali swojej niechęci do Niemców i wojny, do udziału w której zostali zmuszeni. Z okazji Święta Wielkiej Nocy odwiedził ich generał węgierski. Koło tegoż domu stała duża grupa Ogonowiczan. Generał piękną polszczyzną odezwał się: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Co słychać u Was moi kochani ludzie!" Wypytywał się o szczegóły życia okupacyjnego. Odjeżdżając życzył wszystkiego najlepszego. Węgrzy Święta Wielkiej Nocy spędzali przy jednym stole z Polakami. "


original text:
http://opoczno.republika.pl/okupacja.html


This is just one of thousands of such stories.
 
     
Lanti 


Age: 29
Joined: 22 Feb 2010
Posts: 860
Location: Jakabszállás
Posted: 2010-06-09, 19:24     

Thank you for the translation. :)
_________________
LantosIstvan.com
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-09, 19:38     

"You can not assess events in Volyn in 1943-44, if not taking into account the role played by Hungarians. They protect the Poles shared their weapons. Stationed in the 55th Jagodzinie honwedów regiment defended the local population. (...)
February 22, 1944, in the region of Volyn Vladimir came to fight the AK (Armia Krajowa) again the Germans with Ukrainians and Hungarian infantry regiment. When the Hungarians learned that the fight with the Poles, left the battlefield. "
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-10, 09:24     

You do not need to beat the Slovaks. Just the collapse of Ukraine :mrgreen: She now both Polish and Hungarian lands.
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-21, 14:06     

:!: :!: :!:

http://www.youtube.com/watch?v=R3E6V00Z4nk
 
     
Lanti 


Age: 29
Joined: 22 Feb 2010
Posts: 860
Location: Jakabszállás
Posted: 2010-06-21, 14:29     

Maniek wrote:
:!: :!: :!:

http://www.youtube.com/watch?v=R3E6V00Z4nk


Great work! :)
_________________
LantosIstvan.com
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-21, 18:26     

I am pleased to say that the movie gains popularity :-o
 
     
Szakali 
Administrator


Age: 28
Joined: 25 Apr 2010
Posts: 265
Location: Bydgoszcz (Polska)
Posted: 2010-06-21, 21:50     

Not bad but I would work on the text (another colors, check different effects or fonts).
_________________
Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát.
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-21, 21:57     

You have right, next time crafted over aesthetics ;-)

The video have success. I get a lot of message with gratulations and thanks. Many people subscribed :) Lanti - you're great :)
 
     
Szakali 
Administrator


Age: 28
Joined: 25 Apr 2010
Posts: 265
Location: Bydgoszcz (Polska)
Posted: 2010-06-22, 00:18     

Irony? :-P

I mean you could use all panel for text, other motion effects. It wasn't taunt. :-)
_________________
Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát.
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-06-22, 00:31     

No, you have right, I attach little importance to such matters ;-)
 
     
Maniek 
Administrator
My name is Maniek


Age: 28
Joined: 21 Feb 2010
Posts: 987
Location: Łódź (Polska)
Posted: 2010-08-17, 20:31     

Szakali and Ulryk found an article in which he writes that during the Polish-Bolshevik War Hungarians produced and delivered to us a weapon.

"Zgodnie z danymi upowszechnionymi przez dra Krzysztofa Ćwiklińskiego w ciągu najbardziej dramatycznych 8 miesięcy wojny Węgrzy przekazali Polakom i dostarczyli własnym wysiłkiem „48 milionów pocisków karabinowych typu Mauser, 13 milionów pocisków typu Mannlicher, trudna do określenia, poważna ilość pocisków artyleryjskich rożnych kalibrów, 30 tysięcy karabinów typu Mauser i kilka milionów części zapasowych, 440 kuchni polowych, 80 pieców polowych oraz wiele innego rodzaju sprzętu i materiałów”. Gdyby nie Węgrzy w 1920 r. do bolszewików pod Warszawą nie byłoby czym strzelać! Kontyngent żołnierzy węgierskich, o czym prawie nikt nie pamięta, uczestniczył także w samych walkach. Jedynym historykiem, który o tym pisał do tej pory był Węgier Éndre Varga."

google tranlated:

"According to data circulated by Dr Christopher Ćwikliński most dramatic during the eight months of war handed over to the Poles and Hungarians have provided their own effort, "48 million a Mauser rifle rounds, 13 million Mannlicher-type missiles, difficult to define, a major quantity of artillery shells of various calibres, 30,000 rifles Mauser-type and several millions of spare parts, 440 field kitchens, field 80 ovens and many other types of equipment and materials. " Were it not for the Hungarians in 1920, the Bolsheviks near Warsaw, but would not shoot! Hungarian quota of soldiers, of which almost no one remembers, also participated in the battles themselves. The only historian who wrote about it so far has been in Hungary Endre Varga. "
 
     
Display posts from previous:   
Reply to topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  
Quick Reply
Username: 


Expire Days
 
 
 
 
 
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen modified v0.4 by warna

| | Darmowe fora | Reklama

Page generated in 0.06 second. SQL queries: 12